Ach, co to był za tort!
Tort nie miał być najważniejszy. Przygotowanych było mnóstwo atrakcji, a wśród nich: podsumowanie innowacji „Zadziwieni lasem” i „wielki test wiedzy o lesie”, ognisko z kiełbaskami, zabawy na świeżym powietrzu. Jednak najistotniejszy okazał się tort. Upieczony przez panią Agnieszką Krepsztul, mamę Małgosi, wywołał olbrzymi aplauz. Przedstawiał fragment drzewa porośniętego mchem i grzybami. Wszystkich zachwycił swoją urodą i niepowtarzalnością. A jego śmietanowa masa ze świeżymi owocami oczarowała nawet przeciwników tortowych frykasów.
Nie byliście w poniedziałkowe przedpołudnie wśród uczniów klasy 3a? No cóż, zostało Wam obejrzenie zdjęć…
